close
loading

MASZ PYTANIA ?

Kontakt wyłącznie mailowy za pomocą formularza

O inwestowaniu w nieruchomości słyszał chyba każdy Polak. Nic łatwiejszego niż kupić mieszkanie, przystosować je do wynajmu i dać ogłoszenie o wolnych pokojach do gazety. Co możemy pójść nie tak? Rzeczywistość nie jest taka różowa, ale jeśli ktoś podchodzi do tego typu inwestycji z głową i ma odpowiednie doświadczenie, to zwykle będzie zadowolony z zysków. Pierwszy problem to kupno odpowiedniego mieszkania. Potrzeba na to przynajmniej 150-200 tysięcy w dużym mieście. Najlepiej jakby takie mieszkanie miało dobrą lokalizację, blisko centrum. Będzie to duże ułatwienie dla osób bez samochodu i dla przyjezdnych nie znających jeszcze dobrze miasta. Dla zmotoryzowanych ważne będą miejsca parkingowe, z czym jest problem na osiedlach budowanych kilkadziesiąt lat temu. Wtedy nie było jeszcze tyle aut co dzisiaj i nie przewidziano odpowiedniej powierzchni na parkingi. Jeśli będziemy szukać osób na pojedyncze pokoje, mieszkanie powinno być tak przygotowane, żeby lokatorzy nie przeszkadzali sobie w codziennych czynnościach. Mała kuchnia może być utrudnieniem, jeśli w lokalu funkcjonuje parę osób.

 

Gdy zakupiliśmy mieszkanie i urządziliśmy je tak, że jest gotowe do wynajmu, możemy zacząć poszukiwania chętnych najemców. Kiedyś robiło się to przez ogłoszenie w regionalnych gazetach, dzisiaj też jest to popularne, ale istnieją inne metody. Świetnie do tego nadaje się Facebook, na którym istnieją dedykowane grupy ludzi szukających wolnych pokoi. Można także dać ogłoszenie na swoim facebooku, licząc na to że ktoś ze znajomych będzie nim zainteresowany. Zdarza się, że kiedy znajdziemy pierwszą chętną osobę to ona sama znajdzie sobie współlokatorów. Jest to wygodne dla każdego: właściciel mieszkania nie musi zajmować się ogłoszeniami, a osoba chcąca wynająć pokój znajdzie sobie do mieszkania ludzi, którzy będą jej odpowiadać. Trudno dzielić lokum z kimś, kogo nie trawimy, a jego styl życia nam nie pasuje. Perfekcyjna pani domu raczej nie znajdzie porozumienia z flejtuchem, który nigdy po sobie nie zmywa.

 

O inwestycji w nieruchomości często mówi się jako o inwestycji pasywnej. Jednak w pewnym stopniu jest to błąd, bo kiedy znajdziemy już osoby do wynajmu i tak będziemy mieli regularnie pewne obowiązki. Trzeba będzie opłacać rachunki za media, co jakiś czas sprawdzać w jakim stanie jest mieszkanie. Mogą zdarzyć się jakieś nagłe remonty (hydraulika, panele, elektryka, meble), niezawinione przed domowników. Dlatego trudno wynajmowanie mieszkań nazywać w 100% inwestycją pasywną.

 

O Blogu:

Blog na temat szeroko pojętego świata inwestycji, finansów, rachunkowości i księgowości.

NA SKRÓTY:

BLOG

 

 
 
Designed by iconicbestiary & aleksall & freepik /Freepik